niedziela, 15 kwietnia 2007
Szydełkowe koszyczki
Wydziergałam też kilka koszyczków, ale poniosłam sromotną klęskę jeśli chodzi o ich usztywnienie.





22:02, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (14) »
Serwetka z kogutem.
Jeszcze świątecznie
Aż żal, że już po Świętach. Wprawdzie pogoda była iście zimowa a nie wiosenna.
Nie zdążyłam pokazać moich świątecznych szydełkowych prac.
Serwetkę zaczęłam w zeszłym roku. Ponieważ w połowie robótki skończył mi się kordonek praca utknęła w miejscu. Ale już w te Święta cieszyła moje oczy.
22:01, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 12 marca 2007
Pracuję nad wielkanocnym króliczkiem
Króliczek miał być na kartkę ale jest trochę za duży i będzie obrazeczek.
Krzyżyki nie są moją najmocniejszą stroną, więc idzie mi bardzo powoli i zajmuję się obrazkiem w tak zwanym międzyczasie.
11:00, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (1) »
sobota, 18 marca 2006
Kurczak wielkanocny
Dzięki Splocikowi i Zdzid wyszydełkowałam swojego pierwszego kuraka - strasznie jaskarawy mi wyszedł i trochę jest niesforny i przekrzywia ciągle łebek. Pewnie dlatego że samotny.
Cóż nie powiem, trochę czasu mi zabrał. A mogłam w tym czasie sprawdzić stos zaległych klasówek, albo napisac jakieś tam zaległe projekty, czy też prace na podyplomówkę.
Kolory trochę przekłamany - szczególnie ta czerwień wcale nie jest taka intensywna.
Mam już prawie plecy mojej bluzeczki (oczywiście już raz prułam całe plecy, bo w gazecie nie umieją liczyć, a ja oczywiście dopatrzyłam się błędu dopiero przy dekolcie). Zdjęcia jednak muszę zrobić w dzień. Może wtedy nie będzie takich przekłamań kolorystycznych.
Magda(makneta)
23:29, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (2) »
środa, 08 marca 2006
Mój koszyczek
Robótki świąteczne
Ponieważ Małgosia z USA znowu ogłosiła wspólne robótkowanie, stawiam się i ja na wezwanie. A ponieważ ma być wiosennie, a nazwa blogu - Wielkanocne Robótkowanie to zaczęłam Post od szydełkowego koszyczka. Jeszcze nie nakrochmalony- po prostu saute.
Teraz mam ochotę na bezrękawnik w kolorze fuksji (a nie czerwonym jak na zdjęciu) z najnowszej Damy w swetrze. Włóczka już zakupiona, muszę zrobić próbkę i zabieram się do dzieła.
Mam nadzieję, że niedokończony sweterek z poprzedniego blogu mnie nie dyskwalifikuje.
Magda (makneta)
22:24, olimpijskie , Makneta
Link Dodaj komentarz »