środa, 22 marca 2006
Skończyłam sweterek
Udało mi się skończyć żółty sweterek ( z Sandry 3/2006), zrobiłam go w rekordowym tempie (jak na mnie - tylko 5 dni :) )ale tak to jest jak się choruje :).
Pomomo wprowadzonych zmian (płytszy dekolt z przodu i dłuższe rękawy) oraz faktu że robiłam na cieńszych drutach, poszło mi niecałe 40dag włóczki (starczy mi jeszcze na maleńkie buciki), a w opisie jest napisane 45dag!!!

A oto on w całej okazałości :) :



No i jeszcze dekolt, nie zrobiłam przy dekolcie ostatnieo rzędu z koronki szydełkowej(z opisu), bo niepodobało mi się.Odstawały mi te "dzyndzle" i brzydko to wyglądało, więć ostatni rządek to poprostu moje ulubione oczka rakowe :



A to już dół i rękawy:



Dół zrobiłam zgodnie z opisem, natomiast w rękawach zrobiłam rządek 2 i 3 (z koronki szydełkowej) dwa razy, bo wyszedł mi taki lekko przykrótki rękaw :) teraz jest już ok.

Gosia z Gdyni
wtorek, 21 marca 2006
No to mam przody i tył czarnego sweterka z Sonaty (zamówienie). Zostały tylko rękawki i wykończenia. Fotkę może zrobię w tygodniu ale już nie tak dobrej jakości jak poprzednie bo nie mam aparatu i mogę liczyć jedynie na komórkę kolegi.

W międzyczasie zaczęłam wykorzystywać kosmicznie duże ilości kolorowych resztek z których nie da się zrobić nic innego niż przypadkowo rozrzucone paseczki. Robię kocyk/narzutkę na krzesło z oparciami, takie trochę jakby z PRLu. Już jestem w 1/4 i jak skończę to też się pochwalę.
Aha, robię go ściegiem francuskim więc się nie wywija. Każdy pasaczek ma 2 rzędy (w jedną i drugą stronę) więc powstają takie cieniutkie wypukłe paseczki i całość będzie dość grubiutka. Mam nadzieję że nie zniszczy się  wprzeciągu miesiąca :)

Igawroc.
22:28, olimpijskie , Igawroc
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 marca 2006
Powoli do przodu z przodem

Moje prace nad przodem swetreka powili sie posuwaja do przodu, mam juz tak z 15 cm I zaczynam spuszczac oczka na wceicie w talii (zebym to jeszcze jakies miala w naturze…

Ale malo robilamw  weekend bo odpoczywalam w pol niedzieli zajela mi wyprawa do teatru na Don Juana. Sztuka byla super, swietnie zagrana, smieszna ale strasnzie dluga I juz nie zdazylysmy na drutowanie w kafejce (bo tak na pol godziny przyjsc to sie nam nie oplacalo). Zastanawiam sie, czy nei zrobic tylu sweterka gladko bo wzor troche jest wypukly I wydaje mi sie “cieply’. A poza tym gladko na prawo zrobie piorunem. Tylko jak wtedy zrobie rekawki (maja byc krociutenkie) gladko czy wzorem?

Gosia z USA

U mnie marnie idzie

Mam zrobiony przód i tył oraz część rękawa. Zwyczajnie nie chce mi się tego robić , a skończyć muszę. A jak patrze na te kurki i jajka , to mnie skręca z zazdrości, bo ja takich w życiu nie zrobię. I jakoś zapał mi odszedł  :(  Dajcie mi kopniaka prosze, bo coś źle ze mną.

anula731

18:33, olimpijskie , Anula731
Link Komentarze (4) »
kiepski weekend

Też bardzo mi się podoba sweterek który robi właśnie Gosia . W sobotę byłam w sklepie i myślałam, że kupię jakąś odpowiednią włóczkę. Niestety nic ciekawego nie było.

Top który robię z łączonych kwiatków, miał też kiepske dni, ciągle coś prułam. Ok jest poniedziałek, może będzie lepiej.

Wiem już tylko ,że przód w nim będzie szydełkowy, a tył na drutach.

apsik1

09:56, olimpijskie , Apsik1
Link Komentarze (1) »
sobota, 18 marca 2006
Kurczak wielkanocny
Dzięki Splocikowi i Zdzid wyszydełkowałam swojego pierwszego kuraka - strasznie jaskarawy mi wyszedł i trochę jest niesforny i przekrzywia ciągle łebek. Pewnie dlatego że samotny.
Cóż nie powiem, trochę czasu mi zabrał. A mogłam w tym czasie sprawdzić stos zaległych klasówek, albo napisac jakieś tam zaległe projekty, czy też prace na podyplomówkę.
Kolory trochę przekłamany - szczególnie ta czerwień wcale nie jest taka intensywna.
Mam już prawie plecy mojej bluzeczki (oczywiście już raz prułam całe plecy, bo w gazecie nie umieją liczyć, a ja oczywiście dopatrzyłam się błędu dopiero przy dekolcie). Zdjęcia jednak muszę zrobić w dzień. Może wtedy nie będzie takich przekłamań kolorystycznych.
Magda(makneta)
23:29, olimpijskie , Makneta
Link Komentarze (2) »
Poszukiwanie

Szukam ciekawej propozycji męskiego, wiosennego swetra.
Po Świętach mąż ma imieniny i myślę, że byłby to dla niego niezły prezent. Ostatni sweter robiony przeze mnie otrzymał pod choinkę w zeszłym roku i był to sweter zimowy.
Może ktoś ma w zanadrzu adres lub fotkę takiego wiosennego swetra. Wcale nie potrzebuję opisu, wystarczy zdjęcie, bo chodzi mi o sam pomysł.

Koszyczek gotowy, ale będę musiała jeszcze raz krochmalić, bo pałąk jest za wiotki.

Teraz robię koszulki na jajka, trzecia jest w trakcie wykonywania. Będą jeszcze inne kolory.

Więcej - TUTAJ

splocik

12:52, olimpijskie , Splocik
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 marca 2006
Teraz robie wiosenny sweterek
To jest model nr4 z Sandry nr3/2006 :



A to już kawałek mojego sweterka, dziś mam już gotowy cały przód i robię tył :) robię go z Florii na drutach nr 5, oczywiście troszke muszę go zmienić, tzn. zmniejszyć dekolt, no i jak starczy mi włóczki to zrobie długie rękawy:



W kolejce czeka jeszcze nr 9 i podoba mi się nr 19, czyli znowu zmiana planów :) A jeszcze Kasia (kasiaba) podesłała mi cudny topik o bardzo wyszczuplającym wzorze ;), no i .... chyba muszę go zrobić.

Pozdrawiam
Gosia z Gdyni
zaczęłam robić nowy sweter

Może też nie jest przesadnie "wiosenny" ale jak popatrze przez okno to nie mam motywacji do robienia ażurowych rzeczy... myslę że część z was go sobie przypomina bo była o nim mowa na forum

mój będzie turkusowy, z włóczki Forban. Włóczke mozna zobaczyć w internetowym sklepie http://www.swiatwloczki.pl w dziale mieszanki, mój kolor to Forban007 (ja kupiłam w zwykłej pasmanterii). Wbrew pozorom turkusowy to nie jest mój najulubieńszy z wszystkich kolorów - poprzedni sweter nie był dla mnie, a ten jak najbardziej :-) właśnie dostałam pieniążki za wykonany sweter i co sobie za to kupiłam?... włóczkę oczywiście! A ten kolor będzie mi sie ładnie komponował z brązową spódnicą. Gdyby kogoś interesowały szczegóły wykonania to będę je opisywać w swoim blogu - na razie mam zrobione ok.35 cm "części podstawowej".

zdzid

10:50, olimpijskie , Zdzid
Link Komentarze (3) »
teraz robię kolejną rzecz

Nie wiem co z tego wyjdzie, bo zaczęłam robić jakoś tak nie do końca przekonana, że z tego kordonka wyjdzie dobrze i jak będzie się nosić. Sonata do tego była zdecydowanie za gruba.

Będąc dzisiaj rano z dzieciakami u lekarza, dojechałam do marketu i dostałam 3 gazety drutowo-szydełkowe. Po ogladnięciu zapragnęłam robić coś innego.

Z moimi postanowieniami, że od teraz będę kończyć to co rozpoczęłam muszę chyba poczekać.

 

apsik1

10:17, olimpijskie , Apsik1
Link Komentarze (1) »
1 ... 6 , 7 , 8 , 9 , 10